Wystawa pt. Światło Warmii – Łukasz Zedlewski

Wernisaż: 28 lipca (wtorek) 2020 r. godz. 17:00

Wystawa: 28.07-23.08.2020, Galeria ZPAP, ul. Ducha Świętego, Toruń

Łukasz Zedlewski ur 1.5.1989r w Olsztynie. Mieszka i pracuje w Miodówku koło Olsztyna oraz Warszawie. Absolwent Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom magisterski z wyróżnieniem w pracowni Malarstwa prof. Stanisława Baja, aneks z rysunku w Pracowni prof. Marka Wyrzykowskiego, aneks z grafiki warsztatowej w pracowni prof. Rafała Strenta 2013 r. Doktorat na Wydziale Malarstwa w 2019r, (promotor, dr hab. Antoni Starowieyski). Od 2013 r. asystent a od 2019 adiunkt w Katedrze Ogólnoplastycznej Wydziału Konserwacji Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Autor kilkunastu wystaw indywidualnych i uczestnik kilkudziesięciu wystaw zbiorowych.

Otoczenie w którym spełnia się sztuka Łukasza Zedlewskiego to natura. Malarz odnalazł swoją formułę artystyczną, określił własną indywidualność w malowanych pejzażach i jego fragmentach. Są to widoki Warmii, jego rodzinnego gniazda, miejsca. Jest wierny swojemu miejscu, lecz z czasem stworzył z niego uniwersalny przekaz. Począwszy od wieloplanowych, rozległych, panoramicznych i nostalgicznych pejzaży od których zaczynał drogę twórczą, po różne formatowo kadry tych samych pejzaży. Są to wyszukane, nasycone kolorem, studia struktur przyrody i jej rytmu: pór roku i dnia, rytmu drzew i zarośli, trzcin, brzegu i tafli wody jezior. Owe fragmenty w dość dużych formatach podporządkowane są określonej kompozycji, formie, strukturze i wszechobecnemu światłu. To światło w obrazach artysty buduje specyficzny rytm, nierozerwalnie łączy się z formą jego kompozycji, zyskuje nowe znaczenie, czasem wręcz symboliczne. Interesuje go szeroko rozumiana impresja, zarówno ta widoczna w nastrojach zachodzącego słońca, mieniącej się rybią łuską tafli jeziora czy rytmicznie falujących łanów trzciny. Te struktury realne, wyjęte z rzeczywistości obserwowanej natury, to także poszukiwanie kontrastu pomiędzy tym co naturalne, a tym co wrażeniowe, wyobrażeniowe, iluzyjne, a nawet geometryczne. Czyli tak naprawdę jego obrazy są zbudowane jednym z najważniejszych środków wyrazowych, malarską strukturą, czymś co jest indywidualne, osobne. W obrazach Łukasza Zedlewskiego ważne jest także powtarzanie motywów, repetycja ze znanych i malowanych już fragmentów, które zmierzają do syntezy. Poszukiwanie istoty, syntezy w obserwowanym z autopsji pejzażu, polega na jego twórczej malarskiej interpretacji, gdzie już malarstwo jako własna przestrzeń jest niemal samoistną grą. Zwykle w tym momencie malarz powodowany potrzebą bycia w konsystencji żywiołu malowania, cieszy się z samego aktu twórczego, a motyw z natury jest do tego ważnym, ale tylko pretekstem. Cały świat malarski artysty czyli jego treść – natura, kolor, światło, struktura opiera się na widzeniu przestrzennym, z otwartą perspektywą, ale jego ostatnie próby syntetyzacji zmierzają ku bardziej płaskim, niemal abstrakcyjnym układom. Oczywiście abstrakcja nie jest tu celem samym w sobie, lecz jedynie środkiem, by możliwie w jak najpełniejszy, a jednocześnie w jak najprostszy sposób wyrazić istotę malowanej natury. Obrazy Łukasza Zedlewskiego emanują witalnością, to także kolaże upodobań, przeżyć, nastrojów i tęsknota do ciągłego tworzenia własnego, indywidualnego kodu. Oglądając je, można mieć wrażenie, że dominuje w nich pewien rodzaj ciszy, w której słyszymy jedynie naturalne dźwięki przyrody. Bo malarstwo, w tym Łukasza to także „...ciche odczuwanie, cicha nasza rozmowa z czymś, co jest przedmiotem, ale przedmiotem niezwykłym z ukrytą energią malarza, co działa wieloma elementami: formą, i treścią, kolorem i rysunkiem – tym z czego składa się ta niezwykła tajemnica twórczości. To coś co jest jakby przedłużeniem myśli artysty do innych i nie tylko w tym czasie, w którym żyjemy”. Tworząc malarski wizerunek swojego warmińskiego miejsca, artysta jest zanurzony w bogatej tradycji malarskiej pejzażu polskiego, i w tym nurcie wyakcentowuje swój bardzo ważny głos. To nawiązanie daje poczucie przynależności, ale jednocześnie odwagę w spełnianiu własnego wizerunku na ten temat, oddania własnego malarskiego głosu. Poczucie przynależności, że się jest tu i stąd, stwarza jednocześnie swobodę własnej interpretacji i własnego wyrazu, i ostatecznie prostota tematu i siła w jego szczerej i prawdziwej malarskiej formie jest jego najważniejszym atutem.

Iwona Wyszatycka

Please follow and like us:
error